Roszczenie poręczyciela pożyczki

Pytanie: Zwracam się do Państwa z prośbą o udzielenie informacji. Jestem jednym z 3 poręczycieli, którzy w 2004 roku poręczyli pożyczkę mieszkaniową zaciągniętą przez naszą koleżankę z Zakładowego Funduszu świadczeń Socjalnych z zakładu pracy. Obecnie jesteśmy w trakcie spłacania tej pożyczki, ponieważ pożyczkobiorca się zwolnił i nie spłacił pożyczki. Chciałabym dowiedzieć się jakie mamy szanse i w jaki sposób moglibyśmy domagać się zwrotu tych pieniędzy od pożyczkobiorcy. Czy możemy wystąpić do sądu lub firmy windykacyjnej zanim całkowicie spłacimy zadłużenie? Czy może się przedawnić ta sprawa? Umowa została zawarta 14.09.2004 roku, okres spłaty tej pożyczki – 60 miesięcy. W dniu 18.07.2006 roku pożyczkobiorca zwrócił się z pismem o rozłożenie zadłużenia na raty, przy czym do tej pory nie uregulował zadłużenia. Kwota zadłużenia wynosi 14790 zł.

Odpowiedź: Jako poręczyciele pożyczki mogą Państwo dochodzić zapłaty od pożyczkobiorcy tylko tych kwot, które już Państwo spłacili za niego / które zostały od Was wyegzekwowane. Jeżeli spłacili Państwo już część pożyczki, to w zakresie tych poniesionych już kosztów można uruchomić postępowanie zmierzające do ich odzyskania, nie czekając aż spłacicie całość pożyczki. Nie znając sytuacji finansowej, majątkowej pożyczkobiorcy trudno określać szanse na odzyskanie tych pieniędzy. Jeżeli chodzi okres przedawnienia to w przypadku kredytów oraz pożyczek bankowych wynosi on trzy lata jako że dla banków udzielanie kredytów i pożyczek to podstawowy przedmiot ich działalności.

Jeżeli natomiast pożyczki udzielił podmiot dla którego udzielanie pożyczek nie jest przedmiotem prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, wówczas okres przedawnienia wynosi sześć lat, proszę porównać: https://www.przedawnienie.com.pl/przedawnienie-roszczenia-z-tytulu-pozyczki-udzielonej-przez-firme-ktora-nie-jest-firma-pozyczkowa/. Naszym zdaniem właśnie sześcioletni okres przedawnienia dotyczy pożyczek udzielanych z Zakładowego Funduszu świadczeń Socjalnych. Te okresy przedawnienia dotyczą też roszczeń poręczycieli w stosunku do pożyczkobiorcy czyli okresy przedawnienia są takie same jak w przypadku roszczeń pożyczkodawcy w stosunku do pożyczkobiorcy. Z chwilą spłaty (części) pożyczki przez poręczyciela powstaje jego roszczenie w stosunku do pożyczkobiorcy i zaczyna się bieg przedawnienia. Naszym zdaniem nie warto zwlekać. Lepiej już dochodzić części pożyczki spłaconej za poręczyciela, skierować do sądu pozew o zapłatę, uzyskać prawomocny nakaz zapłaty i skierować wniosek do komornika. Zważywszy iż jest to pożyczka mieszkaniowa, to można liczyć na to iż pożyczkobiorca jest (wciąż) właścicielem mieszkania. Dlatego należałoby we wniosku egzekucyjnym do komornika wskazać jako sposób egzekucji właśnie egzekucję z tegoż mieszkania (domu). Dzięki temu, gdy komornik już zajmie nieruchomość, dłużnik (pożyczkobiorca) nie będzie mógł jej sprzedać, przepisać na kogoś, czyli nie będzie mógł uniemożliwić przeprowadzenie egzekucji z tej nieruchomości. A Państwo następnie uzyskacie nakazy zapłaty na resztę kosztów które ostatecznie poniesiecie spłaciwszy całą pożyczkę i wówczas skierujecie dochodzenie i tych roszczeń na do komornika, kierując egzekucję do nieruchomości. Wówczas, jeśli dłużnik dobrowolnie nie zapłaci oraz zawiodą inne sposoby egzekucji – będzie można zlicytować mieszkanie a Państwo jako wierzyciele otrzymacie pieniądze z jego sprzedaży.

2 Replies to “Roszczenie poręczyciela pożyczki”

  1. W lipcu 2017 roku wzięłam na siebie kredyt o kwocie 20 tys, którą to kwotę mieli mi zwrócić po kilku dniach dwaj koledzy. Niestety pieniędzy się nie doczekałam. Po kilku wizytach u rodziców jednego z kolegów na dzień dzisiejszy udało mi się dzięki nim odzyskać 8 tys oraz sporządzić umowę, która mówi o tym, że wzięłam kredyt na jednego z nich, a druga umowa mówi o tym, że dzielą się oni kosztami po połowie + odsetki (umowy nie są sporządzone notarialnie). Każdy ze nich jest osobą prywatną. Ponadto jeden z kolegów miał wyrok w zawieszeniu za wyłudzenie. Gdybym na dzień dzisiejszy chciała spłacić cały kredyt, to wliczając odsetki i ubezpieczenie kredytu muszę mieć 17 tys. W przypadku gdybym spłacała kredyt przez cały czas na jaki go wzięłam (8 lat) pozostaje mi do spłacenia 36 tys. Z racji tego, że umowy nie są sporządzone notarialnie nie mogę przekazać sprawy na drogę sądową. Proszę o informację jak sprawa wygląda.

    1. To nic że umowy nie są sporządzone notarialnie. Może Pani skierować do sądu pozew o zapłatę – o zwrot kosztów już poniesionych przez Panią na spłatę kredytu. Tak samo jak np. w przypadku umowy pożyczki – też nie musi ona mieć formy aktu notarialnego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *